sobota, 27 lipca 2019

Magda

Była piękną dziewczyną. Zewnętrznie i wewnętrznie. Nosiła barwne długie spódnice, pięknie dopasowane do jej delikatnej sylwetki. Te spódnice szyła sama. Uczyniła ze swojej pasji zawód. Każdą kobietę, która zamawiała u niej projekt, traktowała indywidualnie. Wręczając uszytą rzecz, opowiadała - jakie uczucia towarzyszyły jej w procesie twórczym.To było coś więcej, niż praca. Tak naprawdę oddawała część siebie.

Poznałam ją podczas kobiecych spotkań, które kilka lat temu zorganizowałam z koleżanką. Przychodziła niemal na każde z nich. Siadałyśmy wszystkie wspólnie przy stole i dzieliłyśmy się historiami.

Jej dusza miała wiele do zaoferowania światu.  W jej oczach dostrzec można było iskierki fascynacji życiem. Miała trudną drogę - trudną relacje z partnerem, samotne macierzyństwo, z którym radziła sobie dzielnie. Potrafiła swoją historią zafascynować słuchaczy i umiała sprawić, że ktoś z apetytem patrzył na życie.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka