sobota, 6 kwietnia 2019

DŁUGI POWRÓT DO DOMU

Jetem w podróży. Podróży, która wymaga wiele wysiłku. Jestem w drodze do domu - tego najważniejszego - do siebie. Już nic nie jest takie jak dawniej. I nic już nie będzie. Ale wiem, że cokolwiek się stanie, będę szła dalej. Życie wymaga czasem, abyśmy poskładali siebie na nowo. Życie wymaga od nas, by iść w nieznane, nieraz odartym z bezpieczeństwa, niepewnym tego, co będzie. Na wiele rzeczy nie można się przygotować. Przychodzą nagle i już nic nie jest takie samo. Ale po każdej nocy, wstanie następny dzień. Choćbyśmy chcieli czasem, aby świat wstrzymał oddech, wszystko będzie się toczyć swoim rytmem. Znów zakwitną kwiaty, znów przyjdzie piątek, a po nim kolejny  poniedziałek. I choć czasem pragniemy, aby wszystko stanęło w miejscu - każdy dzień nadal będzie wybijał swój rytm...

Każdego dnia na świecie ktoś się uśmiecha i ktoś płacze. Każdego dnia wydarza się coś, co sprawia, że dane życie już na zawsze będzie inne. Musimy uwierzyć, że to ma sens. Bo skoro tu jesteśmy to znaczy, że nasza rola tutaj jeszcze się nie skończyła. Każdy z nas czasem ma ochotę zniknąć, nieważne jak wiele mądrych książek przeczytał i jak wiele przeszedł szkoleń. Każdy z nas może czuć się nagi w zderzeniu z sytuacjami, na które nie jest gotowy. Nie zawsze można być na wszystko przygotowanym. Na wiele zdarzeń w swoim życiu nie byłam gotowa, ale je przeszłam. Niektóre odcisnęły na mnie piętno. Niektóre zraniły mnie dogłębnie. Nie mogłam ich przewidzieć, ani ich powstrzymać, one po prostu przyszły, tak samo jak przychodzi noc lub dzień. Wszyscy się z czymś zmagamy. Każdy z nas przeszedł coś, co sprawiło, że jest już inny. Te historie są częścią nas. Nie można się ich wstydzić, bo to tak, jakby wyrzec się siebie. Tym, co jest warte wszystkiego - to być bezsprzecznie prawdziwym. Przede wszystkim przed sobą.


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka